Przełamywanie konwencji 

W portfolio Artsize dobra realizacja to za mało. Scenografia to dla nas dziedzina sztuki, nie tylko dekoracji. Nie boimy się odważnych środków wyrazu, przełamywania konwencji dla osiągnięcia perfekcyjnego finału. Banał, powielanie wtórnych ścieżek, wytartych wzorów to nie jest przepis na artsize.

Odpowiedzialność

Budowa scenografii w artsize to płynna narracja. Jest jak powieść. Musi mieć wstęp, rozwinięcie i zakończenie, a to wymaga wielu kompetencji. Rozbudowane technicznie idee projektu trzeba okiełznać fachową wiedzą i doświadczeniem. W tym momencie artysta zmienia się w inżyniera, rzetelnego kosztorysanta oraz szefa zespołu. Klienci są bezpieczni, a ekipa artsize prowadzi projekt do spektakularnego finału.

Atmosfera pracy

Nasz zespół wyróżnia się dyscypliną w działaniu, odpornością na stres i niezawodnością. Bardzo ważna jest dla nas atmosfera pracy, takt i wzajemny szacunek wszystkich podmiotów podczas realizacji. A po godzinach?... po godzinach stanowimy fantastycznie zgrany zespół, w którym lojalność przeplata się z poczuciem humoru i otwartością na innych.

Cena i jakość

W branżach luksusowych przyjęło się, że za jakością, komfortem i przeżyciem idzie cena. W scenografii jest tak samo. Czy wszyscy o tym wiedzą? Nie. Odpowiedni budżet jest niezbędny do wywiązania się z obietnic i zapewnienia doskonałego efektu wizualnego i perfekcyjnej obsługi przez profesjonalny zespół. To gwarancja spokoju i bezpieczeństwa.

Poznajmy się

Przejdź do strony: Gabi Prządka
Przejdź do strony: BETTY BYCHOWSKA
Przejdź do strony: OLA WITKOWSKA

SŁAWEK
ŁOBACZ

produkcja, dział realizacji

Cześć! Jestem Sławek.
Z wykształcenia leśnik, z doświadczenia człowiek od tkanin, reklamy, filmów i… wszystkiego, co da się zrobić z zaangażowaniem i uśmiechem.
Swoją zawodową drogę zacząłem w Łodzi — miejscu, gdzie nauczyłem się, że biznes potrafi być przygodą. Prowadziłem magazyn, sprzedaż i całe oddziały, pomagając firmie rosnąć szybciej niż przypuszczałem. To był intensywny czas, który dał mi solidny fundament i sporo satysfakcji.
Potem Poznań i zupełnie inna bajka: plany zdjęciowe, filmowe ekipy, scenografia — świat, w którym naprawdę dużo się dzieje. Miałem okazję pracować przy reklamach, które zdobywały nagrody za granicą, i przy filmach, które doceniono nawet w Los Angeles. To była kreatywna, pełna energii przygoda, która dała mi nowe spojrzenie na pracę i ludzi.
Po godzinach?
Najczęściej można mnie znaleźć w górach, na rowerze albo w kuchni, testującego kolejne koreańskie smaki. Lubię ruszać w drogę — czy to na trekking, czy na długą, spokojną trasę rowerową. Relaksuję się przy kinie studyjnym, dobrej literaturze faktu i muzyce, której raczej nie usłyszysz w radiu.
Lubię żyć aktywnie, poznawać, sprawdzać i odkrywać. A najbardziej lubię miejsca i projekty, w których można robić coś sensownego z fajnymi ludźmi

SŁAWEK ŁOBACZ